Mój pierwszy wpis

Nareszcie poczułam w sobie siłę lwa i rozpoczynam moją przygodę z blogowaniem. Przyznaję, że właściwie to na razie jest we mnie bardziej małe lwiątko niż król dżungli. Nareszcie jednak poczułam, że będę pisała, bo naprawdę tego chcę, a nie że jest to decyzja moich dzieci.    Zrozumiałam też, że było to moim ukrytym celem i wypowiedziałam to głośno podczas poważnej rozmowy               z synem. Teraz ponoszę tego konsekwencje! Wprawdzie myślałam, że będę się tak spełniała w bliżej nieokreślonej przyszłości, bardziej na emeryturze niż teraz, ale zaczynam jednak JUŻ!

Dodaj komentarz