Co może czuć rodzic, który stracił dziecko? Lepiej tego nie doświadczyć! Nie oglądałam filmu „Chata”. Przeczytałam książkę, jak często mi się zdarza- z polecenia. Książka Williama P. Younga pt:”Chata”, która stała się bestsellerem, opowiada historię Macka- męża i ojca. Mężczyzny, który miał zapewnić opiekę trójce swoich dzieci podczas weekendowego wypadu nad jezioro. A tam znika jego córka Missy. Masz dziecko lub inną osobę, którą kochasz? To zrozumiesz. Rodzice przeżywają każdą chorobę dziecka. Śmierć dziecka to dla rodziny tragedia! Czują ból, który im ciągle towarzyszy. I nic nie pomaga. W „Chacie” taki rozżalony, zbuntowany, zbolały człowiek spotyka się twarzą w twarz z Bogiem.
Wiem jak to brzmi. Kolejna nawiedzona książka o miłości Boga do człowieka. Też tak myślałam zanim zaczęłam czytać i dlatego czytałam ją z bardzo dużym dystansem. Bo nie lubię nikogo i niczego nawiedzonego. Oczywiście wyczuwa się, że książkę napisał bardzo wierzący człowiek. Uważam jednak, że opowiedziana historia jest nie tylko dla ludzi wierzących. Można ją czytać po prostu jako książkę filozoficzną. Daje do myślenia, a niektóre spostrzeżenia wprost zaskakują.
W posłowiu autor napisał: „Większość z nas ma swoje smutki, nieziszczone marzenia, złamane serca i straty, swoją własną „chatę”.
Książka jest tak intrygująca i emocjonująca, że aż sprawdziłam czy ten autor coś jeszcze napisał. Napisał. Druga jego książka ma tytuł „Ewa” i jest o stworzeniu świata. Też trzyma w napięciu od pierwszych stron.
Kilka mądrych spostrzeżeń z książki:
„Moja droga, jak chcesz się czegokolwiek nauczyć, jeśli nie uznasz swojej niewiedzy?”
„Właściwa książka, podobnie jak właściwa piosenka albo właściwa miłość, może zmienić cały kosmos, oczywiście dla odpowiedniej osoby.”
„Nikt nie jest zbyt stary, zdziwaczały ani szalony, by poczytać książkę dziecku.”
„Zawsze będziemy cię kochać i pozostaniemy drogą powrotną do domu.”
Z tymi książkami tematycznie łączy mi się „Judasz” napisany przez Toscę Lee– historia życia i śmierci Judasza opowiedziana przez niego samego. Poznajemy go bliżej, śledzimy tok jego myślenia i motywy działania. Autorka włożyła bardzo dużo pracy w to, żeby poznać, a potem nam przekazać, historyczne tło akcji powieści. Historia Judasza zafascynowała ją i jak sama napisała: „W ciągu kolejnych trzech lat Judasz stał się intelektualną i duchową przygodą, która pozwoliła mi odkryć życie tego człowieka na nowo. Oparłam się na przekonaniu, że wszyscy popełniamy błędy, mimo iż sądzimy, że postępujemy słusznie.”
Te trzy książki wzbudziły moje emocje, poruszyły głęboko i zmieniły standardowe myślenie. Podziwiam autorów za to niestandardowe podejście do opisywanych historii. Jednak największe emocje przeżyłam czytając kolejną książkę…